Twój biznes, nasza ASYSTA

Świąteczny poradnik bezpieczeństwa – jak kupować, korzystać i nie ryzykować bezpieczeństwem danych?

Okres przedświąteczny to czas intensywnych zakupów, większej aktywności w internecie i częstszego korzystania z domowych urządzeń podłączonych do sieci. W praktyce oznacza to nie tylko wygodę, lecz także większą liczbę sytuacji, w których nasze dane mogą trafić w niepowołane ręce. W grudniu rośnie skala fałszywych ofert, prób wyłudzeń oraz ataków opartych na analizie zachowań użytkowników i na rosnących możliwościach sztucznej inteligencji.

Pracując z tematami związanymi ściśle z bezpieczeństwem danych, często spotykamy się z sytuacjami, które zaczynają się naprawdę niewinnie. Ktoś zamawia coś w nowym sklepie, konfiguruje świeżo rozpakowany prezent albo odruchowo klika w link będący częścią wiadomości o nadanej paczce. I nagle okazuje się, że z drobnej czynności robi się problem, który dotyka nie tylko tej jednej osoby, lecz także ludzi wokół niej, czasem nawet całej organizacji.

Właśnie dlatego zebraliśmy trzy obszary, które szczególnie dają o sobie znać w grudniu. Każdy z nich wiąże się z innym rodzajem ryzyka, choć mechanizm pozostaje podobny. Odrobina uważności wystarczy, aby uniknąć sytuacji, które potrafią zaczynać się niewinnie, a później wymagają wielu działań naprawczych.

Świąteczny poradnik bezpieczeństwa – jak kupować, korzystać i nie ryzykować bezpieczeństwem danych

fot. z zasobów Canvy Pro

Obszar 1: Świąteczne super okazje z haczykiem

W okresie przedświątecznym liczba nowych sklepów internetowych, oferujących niesamowite okazje, wyraźnie rośnie. Wiele z nich działa legalnie, jednak część powstaje jedynie po to, aby wykorzystać zwiększoną aktywność zakupową. Strony wyglądają wiarygodnie, prezentują atrakcyjne ceny i przypominają znane serwisy, choć w rzeczywistości służą do zbierania danych lub pobierania płatności, po których kontakt ze sprzedawcą się urywa.

Na jakie niebezpieczeństwa się narażamy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy?

Fałszywe sklepy rzadko koncentrują się wyłącznie na jednorazowej płatności. W wielu przypadkach to właśnie informacje wpisywane przy zamówieniu są dla oszustów najbardziej wartościowe. Chodzi o dane kontaktowe, adres dostawy, numer telefonu czy szczegóły płatności. To właśnie te dane umożliwiają przygotowanie kolejnych wiadomości, które wyglądają wiarygodnie i budzą zaufanie. W efekcie łatwiej skłonić odbiorcę do określonych działań, a sam zakres oszustwa może się znacząco poszerzyć.

W grudniu dochodzi do tego jeszcze jeden element, ponieważ wiele osób łączy zakupy prywatne ze służbowymi. Podając adres biura, dane współpracowników lub służbowy adres mailowy, chcemy przyspieszyć realizację zamówienia albo zadbać o wygodę odbioru paczki. W przypadku nieuczciwej strony te informacje stają się jednak punktem wyjścia do szerszych działań. Przestępcy zyskują nie tylko dane osoby składającej zamówienie, lecz także elementy pozwalające łatwiej podszyć się pod konkretnych pracowników. Chodzi o wewnętrzne numery telefonu, schemat adresów mailowych czy imiona i nazwiska, które nie zawsze są publicznie dostępne.

Na tej podstawie mogą powstawać komunikaty kierowane już nie do jednego odbiorcy, lecz do całego zespołu. To wiadomości o rzekomej dopłacie, konieczności potwierdzenia zamówienia albo pilnej przesyłce, przygotowane tak, aby wyglądały jak naturalna kontynuacja wcześniejszej korespondencji. W kolejnych etapach ryzyko rośnie jeszcze bardziej. Dane pracowników mogą zostać wykorzystane do podszywania się pod firmę w kontaktach z jej klientami, partnerami lub dostawcami, co otwiera drogę do oszustw na znacznie większą skalę.

Jak rozpoznać podejrzany sklep?

Aby zminimalizować ryzyko narażenia się na bycie ofiara oszustów, warto zacząć od analizy podstawowych elementów, które mówią wiele o wiarygodności sprzedawcy. Legalnie działający sklep podaje pełne dane firmy, w tym nazwę, adres, NIP oraz dane kontaktowe. Jeśli takich informacji brakuje albo regulamin wygląda na skopiowany z przypadkowych stron, to wyraźny sygnał, że warto zachować ostrożność. To samo dotyczy polityki prywatności. Jej brak oznacza, że trudno mówić o odpowiedzialnym podejściu do danych klientów.

Znaczenie ma również sam adres internetowy. Literówki, nienaturalne dopiski albo rozszerzenia domen, które nie pasują do znanej marki, mogą świadczyć o próbie podszywania się pod oryginał. Jeżeli nazwa strony w pasku przeglądarki niewiele przypomina nazwę sklepu, najlepiej niezwłocznie przerwać dalsze przeglądanie. 

Pomocne bywa także sprawdzenie opinii o sklepie. Wyszukiwarka szybko pokaże, czy inni klienci nie ostrzegali wcześniej przed problemami z dostawą, brakiem kontaktu czy całkowitym brakiem realizacji zamówień. Pojedynczy sygnał może być przypadkiem, ale powtarzające się ostrzeżenia to dobry powód, żeby poszukać bardziej wiarygodnego sprzedawcy.

O czym warto pamiętać przed finalizacją zamówienia?

Nawet najbardziej wiarygodnie wyglądająca strona nie daje pewności, że stoi za nią uczciwy sprzedawca. Dlatego przed podaniem danych warto zatrzymać się na moment i ocenić, czy sklep spełnia podstawowe kryteria wiarygodności. Jedna chwila refleksji często wystarcza, aby uniknąć sytuacji, w której ujawnione informacje stają się początkiem znacznie poważniejszych problemów.

Obszar 2: Inteligentne prezenty – zabawki i urządzenia, które zbierają więcej danych, niż się spodziewamy

Coraz więcej prezentów pod choinką to urządzenia podłączone do internetu. Zabawki reagujące na głos, smartwatche, głośniki z asystentem, roboty sprzątające czy kamery stają się elementem codziennego funkcjonowania wielu gospodarstw domowych, ale także obszarów należących do organizacji. To wygodne rozwiązania, ale każde z nich gromadzi i przetwarza dane, które trafiają do producenta lub dostawcy usług.

Dane te obejmują nie tylko podstawowe informacje o użytkowniku, lecz także szczegóły dotyczące aktywności, rozmów, lokalizacji czy sposobu korzystania z urządzenia. Dla firm technologicznych są to wartościowe zasoby pozwalające rozwijać usługi. Dla użytkownika to sygnał, aby świadomie określić granicę prywatności.

Co może pójść nie tak podczas codziennego korzystania z takich urządzeń?

W wielu domach, czy miejscach pracy urządzenia IoT działają praktycznie bez przerwy. Monitorują otoczenie, rejestrują ruch, głos i rytm dnia, a ich mikrofony lub kamery mogą utrwalać fragmenty rozmów prowadzone zarówno prywatnie, jak i służbowo. Dotyczy to nie tylko głośników czy zabawek domowych, lecz także smartwatchy, inteligentnych urządzeń biurowych i sprzętów, które pojawiają się w firmach jako element codziennego wyposażenia. W takich warunkach granica między przestrzenią prywatną a zawodową łatwo się zaciera, co zwiększa ryzyko przypadkowego ujawnienia informacji, które nie powinny trafić poza organizację.

Ryzyko wynika również z konfiguracji wielu urządzeń. Domyślne loginy i proste hasła, które pozostają niezmienione po uruchomieniu sprzętu, umożliwiają jego szybkie przejęcie. Brak regularnych aktualizacji oznacza, że urządzenie działa z lukami bezpieczeństwa, które mogą zostać wykorzystane w dowolnym momencie. To sprawia, że sprzęt staje się potencjalnym punktem wejścia do sieci, z której korzystają zarówno urządzenia prywatne, ale w wielu przypadkach również firmowe.

Takie połączenie różnych technologii w jednej przestrzeni powoduje, że pojedyncze urządzenie o słabszych zabezpieczeniach może mieć wpływ na bezpieczeństwo całego środowiska pracy.

Jak rozsądnie podejść do inteligentnych prezentów?

Nie chodzi o rezygnację z nowoczesnych urządzeń. Chodzi o świadome podejście do ich konfiguracji. Podstawą jest zmiana domyślnego hasła na silne i unikalne oraz włączenie automatycznych aktualizacji, jeśli producent je udostępnia. Warto także przejrzeć ustawienia prywatności i wyłączyć te funkcje, które nie są niezbędne do codziennego działania urządzenia.

Wiele aplikacji prosi o dane wykraczające poza realne potrzeby sprzętu, na przykład o szczegółowe informacje zdrowotne, precyzyjną lokalizację czy rozbudowane dane demograficzne. W takich przypadkach warto ocenić, które z nich są faktycznie konieczne, a które mogą zostać pominięte. 

Jeżeli realizujesz obowiązki służbowe z domu, dobrym rozwiązaniem jest korzystanie z dwóch sieci Wi-Fi. Do jednej możesz podłączyć urządzenia domowe, takie jak kamery, głośniki, roboty sprzątające czy zabawki sterowane aplikacją, a do drugiej laptop służbowy i telefon. Podział sieci zmniejsza ryzyko, że przejęcie jednego z domowych urządzeń wpłynie na bezpieczeństwo pracy, w tym na ewentualne ujawnienie informacji poufnych oraz danych osobowych. 

Obszar 3: Wiadomości od kuriera i maile od szefa – sztuczna inteligencja podnosi poprzeczkę

W okresie przedświątecznym rośnie liczba wiadomości dotyczących przesyłek, płatności i rzekomych błędów w zamówieniach. Telefony i skrzynki mailowe wypełniają się komunikatami, które na pierwszy rzut oka wydają się elementem rutynowej obsługi klienta. To krótka informacja o dostawie, prośba o dopłatę lub przypomnienie o konieczności potwierdzenia danych.

Jeszcze kilka lat temu fałszywe wiadomości łatwo było rozpoznać po błędach językowych lub nienaturalnej składni. Obecnie wiele z nich powstaje przy użyciu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. To sprawia, że są napisane poprawnie, mają odpowiedni ton i często zawierają szczegóły, które zwiększają ich wiarygodność. Mogą odnosić się do Twojego imienia, nazwy firmy, a nawet numeru przesyłki, która faktycznie pojawiła się wcześniej w historii zamówień.

Podobne mechanizmy są wykorzystywane w korespondencji kierowanej do pracowników firm. Do działu księgowości może trafić wiadomość z prośbą o pilny przelew albo potwierdzenie faktury, przygotowana tak, aby wyglądała jak standardowy komunikat od przełożonego. W praktyce jest to jedno z najskuteczniejszych narzędzi stosowanych przez cyberprzestępców, ponieważ opiera się na presji czasu i na przekonaniu, że wiadomość pochodzi z zaufanego źródła.

Jak reagować na tego typu wiadomości w praktyce?

Najważniejsze jest unikanie automatycznych reakcji. Każdy komunikat, który wymaga pośpiechu, powinien być sygnałem do weryfikacji. Zamiast klikać link w SMS-ie, warto wejść na stronę przewoźnika poprzez wyszukiwarkę lub skorzystać z oficjalnej aplikacji. Zamiast odpowiadać na maila z pilnym poleceniem, lepiej skontaktować się z nadawcą poprzez domyślny numer telefonu lub inny znany kanał.

Kluczowa jest także zasada nieudostępniania danych logowania, danych karty płatniczej ani kodów z aplikacji bankowych. Żadna instytucja, przewoźnik ani bank nie działa w ten sposób, a prośba o takie informacje zawsze powinna wzbudzać w nas nieufność.

W środowisku pracy skutecznie sprawdza się prosta i jasna procedura. Każde polecenie przelewu wysłane mailowo wymaga potwierdzenia inną drogą, na przykład rozmową telefoniczną bądź podczas przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy. Nie jest to wyraz braku zaufania, lecz standard, który chroni zarówno pracowników, jak i całą organizację. W tego rodzaju sytuacjach najważniejsza jest nasza wzmożona czujność. 

Chwila uważności może wiele zmienić

W okresie, w którym wszyscy działamy szybciej, łatwo reagować automatycznie, bez rozwagi. Tymczasem nawet kilka sekund poświęconych na ocenę wiadomości pozwala uniknąć sytuacji, które później wymagają czasochłonnych działań naprawczych. To drobny nawyk, który realnie wzmacnia bezpieczeństwo.

Jeśli masz pytania dotyczące RODO, w tym w zakresie środków bezpieczeństwa, odezwij się do naszego zespołu. Napisz: bok@asystahr.pl

Ostatnie Posty

Dzień próbny bez umowy – co jest legalne, a c...

Dzień próbny bez umowy – co jest legalne, a c...

„Przyjdź na dzień próbny, zobaczymy, jak sobie poradzisz” – to zdanie wciąż pojawia się w rozmowach rekrutacyjnych, szczególnie w branżach, gdzie liczy się praktyka i szybkie sprawdzenie kandydata. Dla wielu osób brzmi niewinnie, a czasem nawet rozsądnie. W praktyce...

Jak bezpiecznie korzystać z telefonu – prosty...

Jak bezpiecznie korzystać z telefonu – prosty...

Smartfon stał się jednym z najważniejszych urządzeń w naszym codziennym funkcjonowaniu. Szczególnie wtedy, gdy do celów służbowych wykorzystywane są urządzenia prywatne. Przechowujemy w nich nie tylko zdjęcia i historię komunikacji, ale także dostęp do bankowości...

Role spółek w przetwarzaniu danych – praktycz...

Role spółek w przetwarzaniu danych – praktycz...

W grupach kapitałowych dane osobowe krążą pomiędzy spółkami w wielu codziennych sytuacjach. Dotyczy to zarówno danych pracowników, jak i informacji o klientach, kontrahentach oraz kandydatach do pracy. Wiele osób zakłada, że skoro spółki działają w jednej grupie, mogą...

HR przed nowym rokiem… Dokumentacja, procesy,...

HR przed nowym rokiem… Dokumentacja, procesy,...

Koniec roku to dla działów HR czas intensywniejszy niż mogłoby się wydawać. W codziennej pracy łatwo skupić się na bieżących zadaniach, a sprawy administracyjne, aktualizacje i porządki odkłada się na później. Grudzień jest naturalnym momentem, w którym warto się...

Zaskoczeni zmianą… Co naprawdę stresuje praco...

Zaskoczeni zmianą… Co naprawdę stresuje praco...

Outsourcing kadr i płac pomaga firmom odciążyć zespół, uporządkować procesy i ograniczyć ryzyko błędów. Dla Ciebie, jako decydenta, to racjonalny krok. Dla pracowników to często rewolucja. Zmienia się sposób obiegu dokumentów, zmienia się punkt kontaktu, zmieniają się...

5 powodów, dla których Twoja firma powinna po...

5 powodów, dla których Twoja firma powinna po...

Codzienność polskiego biznesu to nieustanna żonglerka między Kodeksem pracy, przepisami ZUS, a wymogami RODO. Osoby odpowiedzialne za procesy w organizacji doskonale wiedzą, że utrzymanie wewnętrznej zgodności (compliance) to zadanie wymagające ogromnych zasobów i...

Jeden post, setki problemów. Dlaczego publiko...

Jeden post, setki problemów. Dlaczego publiko...

To scenariusz, który powtarza się zdecydowanie zbyt często... Przeglądasz lokalną grupę na Facebooku i widzisz post: zdjęcie znalezionego dowodu osobistego z dopiskiem: „Ktoś zgubił?”. Gest wydaje się szlachetny, ale w praktyce to przepis na poważne kłopoty, z...

Chatbot w firmie a RODO. Czy na pewno wiesz, ...

Chatbot w firmie a RODO. Czy na pewno wiesz, ...

Chatboty rewolucjonizują obsługę klienta, to fakt. Gwarantują wsparcie 24/7, automatyzują powtarzalne zadania i obniżają koszty. Brzmi jak idealne rozwiązanie, prawda? Jednak za tą fasadą technologicznej wygody czai się poważne ryzyko prawne, które może kosztować...

Śmierć pracownika a finanse firmy: czy jesteś...

Śmierć pracownika a finanse firmy: czy jesteś...

Czy w codziennym zarządzaniu firmą bierzesz pod uwagę ryzyko nagłych, wysokich i obowiązkowych wydatków? Jednym z nich jest odprawa pośmiertna, czyli świadczenie, o którym wielu pracodawców zapomina, a które może sięgnąć nawet sześciokrotności miesięcznego...

Raport UODO 2024: rekordowe kary i nowe zagro...

Raport UODO 2024: rekordowe kary i nowe zagro...

Każdego roku sprawozdanie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) rzuca światło na to, jak polskie podmioty publiczne, przedsiębiorcy oraz pozostałe jednostki, co do których mają zastosowanie przepisy Ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO),...