Twój biznes, nasza ASYSTA

Czy charakter pisma może być daną osobową? Prezes UODO interweniuje w sprawie dokumentów Sądu Najwyższego

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że jeśli z dokumentu usuniemy imię, nazwisko i inne oczywiste dane, to mamy sprawę załatwioną. Ale co, jeśli da się rozpoznać autora po… jego charakterze pisma? Taki właśnie przypadek trafił pod lupę Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

W centrum sprawy znalazł się Sąd Najwyższy, który opublikował odręcznie napisane protesty wyborcze – co prawda z częściowo zasłoniętymi danymi, ale z widocznym pismem autorów. Zdaniem Prezesa UODO to potencjalne naruszenie RODO, bo nawet sposób pisania może umożliwić identyfikację osoby. A to oznacza, że mamy do czynienia z daną osobową i trzeba ją odpowiednio chronić.

Czy charakter pisma może być daną osobową?

Zgodnie z unijnym Rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO), daną osobową jest każda informacja, która pozwala bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę fizyczną. I choć często mamy na myśli dane takie jak PESEL, imię i nazwisko czy adres e-mail, to katalog możliwych identyfikatorów jest znacznie szerszy. Może obejmować także cechy biologiczne, genetyczne, czy – jak zauważa Prezes UODO – unikalny charakter pisma.

W praktyce oznacza to, że nawet jeśli dokument zostanie częściowo zanonimizowany (np. poprzez zamazanie danych kontaktowych), ale nadal zawiera odręczne pismo osoby, to przy odpowiednich środkach identyfikacja autora może być możliwa. A to już rodzi poważne konsekwencje prawne i etyczne.

Interwencja Prezesa UODO – o co dokładnie chodzi?

Prezes UODO, Mirosław Wróblewski, zwrócił się do dr hab. Małgorzaty Manowskiej, Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego na stronie internetowej SN i w kanałach społecznościowych opublikowano zdjęcia protestów wyborczych z widocznym charakterem pisma. Zasłonięto co prawda dane osobowe, ale nie zadbano o to, by wyeliminować możliwość rozpoznania autora dokumentu właśnie po piśmie odręcznym.

W piśmie prezes UODO pyta także o:

  • procedury anonimizacji stosowane w SN,
  • udział inspektora ochrony danych w opracowywaniu tych procedur,
  • ogólne zasady publikowania dokumentów mogących zawierać dane osobowe w przestrzeni publicznej.

To ważne pytania, które mogą stać się punktem wyjścia do przeglądu praktyk nie tylko w SN, ale i w innych instytucjach publicznych.

Anonimizacja – co oznacza w praktyce?

Choć RODO nie zawiera precyzyjnych instrukcji dotyczących anonimizacji, to sam proces powinien prowadzić do jednego celu, jakim jest wyeliminowanie jakiejkolwiek możliwości identyfikacji osoby fizycznej. To nie tylko usunięcie imienia i nazwiska, ale również wszystkich elementów, które, same lub w zestawieniu z innymi,mogą prowadzić do ustalenia tożsamości.

Pomocną definicję oferuje polska ustawa o otwartych danych. Zgodnie z nią anonimizacja to przekształcenie informacji w taki sposób, by nie odnosiły się one do osoby możliwej do zidentyfikowania – ani teraz, ani w przyszłości.

W kontekście publikowanych dokumentów oznacza to konieczność zadbania o następujące kwestie:

  • usunięcie lub zniekształcenie odręcznego pisma,
  • ukrycie cech graficznych podpisów,
  • usunięcie znaczników metadanych z plików cyfrowych (np. z plików PDF),
  • uwzględnienie kontekstu – bo czasem sam temat dokumentu i miejsce publikacji mogą naprowadzić na konkretne osoby.

Administratorzy danych – na co powinni uważać?

Dla administratorów danych w instytucjach publicznych ta sytuacja powinna być przypomnieniem, że trzeba zadbać o realne zabezpieczenia przed identyfikacją.

Warto też pamiętać, że dane osobowe mogą kryć się tam, gdzie pozornie ich nie widać. Wizerunek, nagranie głosu, charakter pisma, styl wypowiedzi czy nawet dane z GPS – wszystko to może ujawniać więcej, niż się wydaje.

Co dalej?

Interwencja Prezesa UODO może pociągnąć za sobą istotne zmiany w praktykach publikacyjnych sądów i innych instytucji. Możliwe są rekomendacje, a być może także nowe wytyczne dotyczące anonimizacji dokumentów – szczególnie w kontekście publikacji cyfrowych.

To, co wydaje się drobiazgiem, jak pozostawienie charakteru pisma, może prowadzić do poważnego naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Warto dbać o każdy szczegół, bo w erze cyfrowej dostępności to właśnie one decydują o bezpieczeństwie informacji.

Masz pytania dotyczące RODO? Zachęcamy do kontaktu: bok@asystahr.pl

Ostatnie Posty

Na czym polega audyt RODO?

Na czym polega audyt RODO?

Zgodnie z art. 24 RODO administrator danych jest zobowiązany do wdrożenia odpowiednich środków technicznych i organizacyjnych, zapewniających zgodność przetwarzania z przepisami prawa oraz zdolność do wykazania tej zgodności. W tym kontekście audyt RODO stanowi jedno...

KSeF a RODO – obowiązki podatników w zakresie...

KSeF a RODO – obowiązki podatników w zakresie...

Od lutego 2026 r. obowiązek korzystania z Krajowego Systemu e-Faktur objął pierwszą grupę podatników. Dla wielu organizacji etap analiz, testów integracyjnych i przeglądu procedur jest już zamknięty. Faktury są już wystawiane i odbierane w środowisku KSeF. Wraz z...

Elektroniczne umowy w praktyce – co zmienia n...

Elektroniczne umowy w praktyce – co zmienia n...

Cyfryzacja procesów kadrowych od lat postępuje etapami, najczęściej w oparciu o komercyjne systemy HR oraz elektroniczne akta osobowe. Dla wielu organizacji oznaczało to stopniowe porządkowanie dokumentacji oraz zmianę sposobu pracy z umowami. W praktyce proces ten...

Konta nauczycieli w e-dziennikach pod lupą cy...

Konta nauczycieli w e-dziennikach pod lupą cy...

E-dzienniki są zwykle postrzegane przez placówki oświatowe jako stabilny i odpowiednio zabezpieczony kanał komunikacji. Należy jednak podkreślić, że samo korzystanie z usług wyspecjalizowanego dostawcy e-dziennika nie jest tożsame z brakiem ryzyka oraz brakiem...

„Mało prawdopodobne ryzyko”, które kosztuje –...

„Mało prawdopodobne ryzyko”, które kosztuje –...

Naruszenie ochrony danych osobowych bardzo rzadko zaczyna się od spektakularnego błędu. Najczęściej jest to pomyłka techniczna, rutynowa czynność wykonana automatycznie albo pojedynczy incydent wśród setek podobnych operacji. Właśnie dlatego tak łatwo uznać, że „nic...

Dzień próbny bez umowy – co jest legalne, a c...

Dzień próbny bez umowy – co jest legalne, a c...

„Przyjdź na dzień próbny, zobaczymy, jak sobie poradzisz” – to zdanie wciąż pojawia się w rozmowach rekrutacyjnych, szczególnie w branżach, gdzie liczy się praktyka i szybkie sprawdzenie kandydata. Dla wielu osób brzmi niewinnie, a czasem nawet rozsądnie. W praktyce...

Jak bezpiecznie korzystać z telefonu – prosty...

Jak bezpiecznie korzystać z telefonu – prosty...

Smartfon stał się jednym z najważniejszych urządzeń w naszym codziennym funkcjonowaniu. Szczególnie wtedy, gdy do celów służbowych wykorzystywane są urządzenia prywatne. Przechowujemy w nich nie tylko zdjęcia i historię komunikacji, ale także dostęp do bankowości...

Role spółek w przetwarzaniu danych – praktycz...

Role spółek w przetwarzaniu danych – praktycz...

W grupach kapitałowych dane osobowe krążą pomiędzy spółkami w wielu codziennych sytuacjach. Dotyczy to zarówno danych pracowników, jak i informacji o klientach, kontrahentach oraz kandydatach do pracy. Wiele osób zakłada, że skoro spółki działają w jednej grupie, mogą...

HR przed nowym rokiem… Dokumentacja, procesy,...

HR przed nowym rokiem… Dokumentacja, procesy,...

Koniec roku to dla działów HR czas intensywniejszy niż mogłoby się wydawać. W codziennej pracy łatwo skupić się na bieżących zadaniach, a sprawy administracyjne, aktualizacje i porządki odkłada się na później. Grudzień jest naturalnym momentem, w którym warto się...

Świąteczny poradnik bezpieczeństwa – jak kupo...

Świąteczny poradnik bezpieczeństwa – jak kupo...

Okres przedświąteczny to czas intensywnych zakupów, większej aktywności w internecie i częstszego korzystania z domowych urządzeń podłączonych do sieci. W praktyce oznacza to nie tylko wygodę, lecz także większą liczbę sytuacji, w których nasze dane mogą trafić w...