
Fot. Akira, www.unsplash.com
Atrapy kamer od lat budzą kontrowersje. Mają działać prewencyjnie, odstraszając potencjalnych przestępców, ale w rzeczywistości wprowadzają w błąd osoby przebywające w ich zasięgu. Czy ich stosowanie jest zgodne z prawem i obowiązującymi przepisami RODO? Jeśli posiadasz zainstalowaną atrapę kamery lub planujesz taką zainstalować – ten tekst jest właśnie dla Ciebie.
RODO a atrapy kamer – czy dochodzi do przetwarzania danych?
Wytyczne Europejskiej Rady Ochrony Danych (EROD) wskazują jednoznacznie: RODO dotyczy wyłącznie sytuacji, w których dochodzi do przetwarzania danych osobowych. Jeśli kamera nie działa i nie rejestruje obrazu, nie można mówić o przetwarzaniu danych osobowych, a więc przepisy RODO nie mają zastosowania.
EROD podkreśla jednak, że poszczególne państwa członkowskie mogą regulować kwestię atrap kamer w innych przepisach. Oznacza to, że choć RODO nie odnosi się bezpośrednio do atrap, ich stosowanie może być ograniczone lub zakazane na podstawie prawa krajowego.
Stanowisko UODO – atrapy powinny być zakazane
W przeciwieństwie do stanowiska EROD, Polski Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) w swoich wskazówkach dotyczących monitoringu wizyjnego z czerwca 2018 r. jednoznacznie stwierdza, że stosowanie atrap kamer powinno być, zdaniem organu – zakazane. Wynika to z kilku powodów:
- Poczucie ingerencji w prywatność – osoby znajdujące się w zasięgu atrap mogą sądzić, że są obserwowane, co narusza ich prawa.
- Mylne poczucie bezpieczeństwa – atrapy mogą sprawiać wrażenie, że dany teren jest monitorowany, choć w rzeczywistości nie są rejestrowane żadne nagrania.
- Brak skuteczności w przypadku zdarzeń wymagających analizy nagrań – w razie przestępstwa czy innego incydentu Policja nie ma do dyspozycji nagrań, co może utrudnić postępowanie.
Wprowadzanie w błąd a dobra osobiste
Istotnym problemem związanym z atrapami kamer jest wprowadzanie w błąd co do rzeczywistego zakresu monitoringu. UODO zwraca uwagę, że przepisy dotyczące monitoringu wizyjnego nie obejmują uprawnień do montowania urządzeń imitujących kamery. Takie działanie może naruszać dobra osobiste, w tym:
- prawo do prywatności,
- prawo do ochrony wizerunku, jeśli atrapy są skierowane na prywatną posesję,
- poczucie bezpieczeństwa psychologicznego.
W kontekście prawa cywilnego osoby, które czują się poszkodowane przez stosowanie atrap, mogą dochodzić swoich roszczeń, np. żądając ich usunięcia czy zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
Alternatywy dla atrap kamer
Zamiast atrap kamer warto rozważyć inne środki zwiększające bezpieczeństwo, które nie wprowadzają w błąd i są zgodne z przepisami. UODO sugeruje m.in.:
- oświetlenie reagujące na ruch – skutecznie odstrasza intruzów,
- fizyczne zabezpieczenia, np. dodatkowe zamki czy ogrodzenia,
- rzeczywisty monitoring wizyjny, zgodny z przepisami RODO i krajowym prawem.
Atrapy kamer – lepiej sobie podarować
Choć RODO nie odnosi się bezpośrednio do atrap kamer, ich stosowanie może naruszać inne przepisy, w tym regulacje krajowe i prawa obywateli do prywatności. UODO rekomenduje, aby nie stosować atrap, a zamiast tego sięgnąć po realne środki zwiększające bezpieczeństwo. Przepisy jasno wskazują, że podmioty publiczne i prywatne nie mają prawa wprowadzać obywateli w błąd, co do zakresu stosowanego monitoringu. Jeśli zależy Ci na zwiększeniu bezpieczeństwa, warto postawić na skuteczne i legalne rozwiązania, które nie budzą wątpliwości prawnych i etycznych.
Masz pytania dotyczące przepisów RODO? My mamy na nie odpowiedzi 🙂 Napisz do nas na: bok@asystahr.pl










